Pomijając fakt łamania prawa, ponieważ nie została jeszcze wskazana nowa data wyborów, a dopiero wówczas kandydat może prowadzić kampanię, niszczenie banerów innych kandydatów świadczy o tym, jak owa zbliżająca się kampania będzie wyglądała. Od pierwszego wystąpienia Rafała Trzaskowskiego stało się jasne, że walka będzie brutalna, a nowy kandydat nie będzie przebierał w środkach, żeby zadowolić swoich zwolenników. Jego pierwsze wystąpienia nacechowane butą i agresją oraz pokazywanie się w towarzystwie Sławomira Nitrasa czy Krzysztofa Brejzy dają obraz tego, co nas czeka w najbliższych dniach. Zwolennikom PO należy przypomnieć, że materiały wyborcze są objęte ochroną prawną, a ich niszczenie, w zależności od wartości szkody, jest traktowane jako wykroczenie lub przestępstwo.