Wiadomość o podłożeniu bomby w szkole w Stołpiu przesłana została w styczniu tego roku do nauczycieli pocztą mailową za pomocą dziennika elektronicznego z konta jednego z uczniów. Było to przed rozpoczęciem lekcji, więc nie była konieczna ewakuacja. Pracownicy i uczniowie nie zostali wpuszczeni do szkoły, zajęcia odwołano. Po sprawdzeniu budynku okazało się, że alarm był fałszywy.

Sprawcę alarmu ustalili policjanci z Wydziału dw. z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Okazało się, że uczeń szkoły w Stołpiu podczas gry na komputerze poprzez komunikator internetowy przekazał swoje dane do logowania na konto e-mail i kod do zmiany hasła innemu użytkownikowi.

Policjanci przeanalizowali dane z konta mailowego ucznia oraz dziennika elektronicznego szkoły. Wytypowali użytkowników internetu, którzy mogli mieć związek z fałszywym alarmem. Zatrzymany został w tej sprawie 17-latek z województwa świętokrzyskiego. Funkcjonariusze doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej w Chełmie.

"Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 8, wysoka grzywna i pokrycie kosztów działania służb na miejscu zdarzenia" – powiedziała rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie podinsp. Renata Laszczka-Rusek