Rząd przedstawił wczoraj pakiet rozwiązań, które mają przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa. Głównymi celami rozwiązań mają być m.in. ochrona zatrudnienia czy zachowanie płynności finansowej w firmach. Pakiet nazwano "Tarczą Antykryzysową". To właśnie w tej sprawie w tym tygodniu obradował będzie Sejm. Choć tysiące polskich przedsiębiorców czekają na ratunek, to niektórzy chcą, by... opozycja zerwała kworum. Takie wskazówki przekazuje m.in. Roman Giertych. 

- Apeluję do całej opozycji o zerwanie kworum w Sejmie do czasu wprowadzenia stanu wyjątkowego i przesunięcia wyborów na prezydenta RP

- napisał na Twitterze Giertych. 

Okazało się jednak, że Giertych ma niewielu zwolenników swojego pomysłu. Komentarze pisali m.in. przedsiębiorcy, którzy czekają na tarczę antykryzysową, jako szybką pomoc w obecnej sytuacji. "Mało przedsiębiorców prowadzi dochodowe kancelarie adwokackie i nie zrobili sobie zapasów gotówki" - napisał jeden z internautów. 

- Na ten wpis czekałem. Opozycja mówi wprost: nie obchodzą nas Polacy i jacyś przedsiębiorcy. Najważniejsza jest - parafrazując Ewę Kopacz - moja polityka, moja partia, moja rodzina, mój paśnik

- podsumował wpis Giertycha dziennikarz "Gazety Polskiej" Jacek Liziniewicz.