Ministerstwo podało na Twitterze, że termin złożenia zeznania CIT 8 i zapłaty podatku za 2019 r dla płatników CIT przedłużony będzie do 31 maja 2020 r. Z kolei dla organizacji pozarządowych będzie to do 31 lipca 2020 roku.

Te zmiany ma zawierać tzw. "Tarcza antykryzysowa". Zgodnie z zapowiedziami, ma ona zostać uchwalona przez Sejm jeszcze w tym tygodniu. Według minister rozwoju Jadwigi Emilewicz nowe rozwiązania będą mogły wejść w życie od 1 kwietnia br.

Minister finansów Tadeusz Kościński informował na środowej konferencji prasowej, że jednym z najczęstszych sygnałów, które docierają do resortu, jest propozycja odroczenia lub nawet umorzenia należności podatkowych. Wyjaśnił, że w sytuacji nadzwyczajnej, z którą mamy do czynienia, firmy mogą występować do urzędów skarbowych z wnioskami o rozłożenie podatku na raty, przesunięcie terminu a nawet umorzenie należności w ogóle.

- Przygotujemy wniosek, który znajdzie się w jednym miejscu na rządowej, dedykowanej stronie. Dzięki temu ograniczymy biurokrację i usprawnimy proces składania takich wniosków. Te wnioski będą automatycznie przekierowane do poszczególnych urzędów skarbowych

- zapowiedział.

Dodał, że zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, resort finansów zrezygnuje z opłaty prolongacyjnej, by nie generować po stronie firm dodatkowych kosztów.

Kościński poinformował, że w przypadku rocznych deklaracji PIT nie będzie żadnych sankcji, jeżeli ktoś złoży je po terminie - do końca maja.

Poza tym, w przypadku firm zatrudniających pracowników przesunięte zostaną płatności zaliczek trzy miesiące. "Więc płatności za marzec, za kwiecień, za maj zostaną przesunięte na 20 lipca" - dodał.

Kościński poinformował ponadto, że powstanie specjalny fundusz przeciwdziałania wirusowi COVID-19.

- Ma on bardzo otwarty charakter. Możliwe będzie zasilenie go zarówno z budżetu państwa jak też różnych innych funduszy celowych, które dysponują obecnie wolnymi środkami, jak również z obligacji skarbu państwa, czy środkami z obligacji emitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego

- wyjaśnił. Minister dodał, że wszystko to po to, by zapewnić jak największą płynność budżetu.