Niektóre państwa, jak Wielka Brytania, Nowa Zelandia czy Kanada, wręcz rekomendują palaczom przejście na papierosy elektroniczne. Zakładają przy tym, że dzięki niższej toksyczności ich stosowanie może ograniczyć szkody społeczne związane z aktywnym i biernym paleniem. Substancje smoliste, najbardziej szkodliwe dla zdrowia, a zwłaszcza dla płuc, wdychane przez palaczy (także biernych) powstają w wyniku spalania tytoniu i innych substancji dodawanych do tradycyjnych papierosów. Problem ten odpada przy tzw. wapowaniu e-papierosów.

Rzucają palenie za pomocą e-papierosów

Santé Publique France, państwowa agencja działająca pod nadzorem francuskiego Ministerstwa Zdrowia, poinformowała, że co najmniej 700 tys. palaczy nad Sekwaną rzuciło palenie za sprawą papierosów elektronicznych. Z kolei ponad połowa z 3 milionów użytkowników e-papierosów w Wielkiej Brytanii dziś nie pali. Oznacza to, że średniorocznie z palenia rezygnuje w tamtym kraju 22 tys. osób – przekonuje National Health System (UK). 

Prof. Andrzej Sobczak ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach (Wydział Farmaceutyczny) w wypowiedzi dla ISBzdrowie.pl stwierdził wręcz, że „badania są jasne – nie zanotowano żadnego przypadku POChP (przewlekłej obturacyjnej choroby płuc) z powodu używania e-papierosów czy innych nowatorskich wyrobów tytoniowych. Jest wystarczająco dużo badań potwierdzających ich przydatność przy rzucaniu palenia”.

Z kolei badań prowadzonych pod przewodnictwem Michała Goniewicza, profesora onkologii polskiego pochodzenia, pracującego w amerykańskim Roswell Park Cancer Institute (Departament Zachowań Zdrowotnych), wynika, że poziomy kancerogennych i toksycznych substancji w e-papierosach są znacznie niższe niż w papierosach standardowych; zastąpienie ich e-papierosami pozwoli palaczom znacząco zmniejszyć ekspozycję na toksyczne składniki. 

Znacznie niższe poziomy substancji toksycznych

Ponadto, zdaniem Goniewicza: „użytkownicy e-papierosów są wystawieni na działanie różnych substancji toksycznych. Z drugiej strony odkryliśmy, że poziomy substancji toksycznych są znacznie niższe u użytkowników e-papierosów w porównaniu do palaczy tytoniu”. W podobnym duchu, choć z pewnymi zastrzeżeniami, wypowiadał się inny naukowiec, prof. Jeremy Pearson, wicedyrektor ds. medycznych w The British Heart Foundation: – To, że e-papierosy mogą być mniej szkodliwe niż tytoń, nie oznacza, że są całkowicie bezpieczne – twierdzi Pearson. – Wiemy, że zawierają znacznie mniej szkodliwych substancji chemicznych, które wywołują choroby związane z paleniem, jednak dalej nie znamy ich długoterminowego wpływu na serce, krążenie i inne aspekty zdrowotne. Po e-papierosy nigdy nie powinny sięgać osoby, które nigdy nie paliły, jednocześnie papierosy elektroniczne mogą być pożytecznym środkiem, aby całkowicie rzucić nałóg palenia.

O redukcji szkodliwych czynników mówi także branża tytoniowa. – Prowadzimy długoterminowe badania, żeby lepiej zrozumieć skutki biologiczne palenia e-papierosów. Ich wyniki są dostępne dla wszystkich zainteresowanych. Wyniki badań innych niezależnych podmiotów, które analizują e-papierosy albo dotyczą produktów Vype, są zbliżone do naszych i potwierdzają znaczną redukcję substancji szkodliwych i zdecydowanie mniejsze ryzyko biologiczne – przekonuje dr Marianna Gaca, kierownik oceny przedklinicznej w centrum badawczo-rozwojowym British American Tobacco w Southampton w Wielkiej Brytanii.

Alternatywa ratująca życie

O znaczących korzyściach zdrowotnych wskutek wapowania, a także o e-papierosach jako alternatywie ratującej życie, mówił Konstantinos Farsalinos, kardiolog z The National School of Public Health w Grecji: – Po przeprowadzeniu wieloletnich badań nad papierosami elektronicznymi (…) mogę z całą pewnością stwierdzić, że e-papierosy stanowią dla palaczy alternatywę ratującą życie. Dowody zebrane na przestrzeni ponad 10 lat pokazują, że u palaczy, którzy przeszli na e-papierosy, występują znaczące korzyści zdrowotne. Rządy i organy regulacyjne mają etyczny obowiązek, aby odpowiednio informować palaczy i zachęcać ich do przejścia na e-papierosy. Palacze mają prawo mieć nieograniczony dostęp do produktów o zmniejszonej szkodliwości, które ratują życie – stwierdził Farsalinos.

Nawet ekspertka WHO, dr Ranti Fayokun, naukowiec w The National Capacity-Tobacco Control Prevention of Noncommunicable Diseases, podczas przesłuchania w Izbie Reprezentantów w grudniu ubiegłego roku na Filipinach przyznała (jak można się przekonać czytając portal businessmirror.com), że e-papierosy są mniej szkodliwe w porównaniu do tradycyjnych papierosów. 

Rezultaty rzucania palenia z pomocą e-papierosów

Jedno z głównych badań klinicznych opublikowanych w ubiegłym roku w Wlk. Brytanii wskazuje, że osoby używające e-papierosów mają większe szanse na rzucenie palenia w porównaniu do osób, które stosowały inne produkty nikotynowej terapii zastępczej, takie jak gumy czy plastry nikotynowe. Wieloośrodkowe badanie objęło 900 palaczy, którzy otrzymali także dodatkowe wsparcie behawiorysty. Okazało się, że 18 proc. użytkowników e-papierosów po roku przestało palić w porównaniu do 9,9 proc. uczestników, którzy używali także innych produktów w nikotynowej terapii zastępczej. 

– To pierwsza taka próba zbadania skuteczności nowoczesnych e-papierosów w rzucaniu palenia – skomentował wyniki badania prof. Peter Hajek z Queen Mary University w Londynie. 

Zdaniem profesora „e-papierosy okazały się prawie dwukrotnie efektywniejszym sposobem niż >>wzorcowa<< kombinacja środków nikotynowej terapii zastępczej”. – Choć duża liczba palaczy zgłasza, że całkowicie porzuciła palenie z pomocą e-papierosów, eksperci zdrowia wciąż niechętnie rekomendują te produkty z powodu braku przejrzystych dowodów z randomizowanych kontrolowanych badań. Teraz istnieje prawdopodobieństwo, że to się zmieni – dodał profesor.

U palaczy, którzy przeszli na e-papierosy, występują znaczące korzyści zdrowotne.

Od 20 maja tego roku wchodzi całkowity zakaz sprzedaży papierosów mentolowych, który jest konsekwencją wprowadzenia przepisów dyrektywy UE. Nie będzie on jednak dotyczył e-papierosów i podgrzewaczy do tytoniu. Użytkownicy „mentoli” będą mieli więc okazję do ograniczenia negatywnych skutków nałogu poprzez możliwość przejścia na urządzenia elektroniczne.