Stąd też nieprzebadany i siedzący w Brukseli na kwarantannie Donald Tusk przekonuje, że w Polsce trzeba testować na potęgę każdego, kto się zgłosi, a Małgorzata Kidawa-Błońska przekonuje, że trzeba nakupować „inspiratorów”. Trzeba również na siłę znaleźć sposób na to, żeby się odróżnić od PiS. Na razie Borysowi Budce i współpracownikom się nie udaje, co z pewnością będzie pogłębiało frustrację. Siedząc na kanapach w swoich domach i śledząc politykę na swoich płaskich telewizorach, muszą cię czuć jak dzieci liżące lody przez szybę. A ja tylko czekam, aż zaczną biadolić o zamachu stanu na wolność Polaków. Lecz my wytrzymajmy tę dziecinadę. Oni żyją z atencji i robienia zamieszania. Choćby nie miało to żadnego sensu, będą się sprzeciwiać. My rozsądnie musimy to wytrzymać. Zostańmy w domu. To tak niewiele, a może uchronić nas przed katastrofą.