Zbilansowaną czy też zrównoważoną dietę najprościej zdefiniować jako dostarczenie organizmowi wszystkich potrzebnych do zachowania dobrego samopoczucia – a w przypadku dzieci wzrostu i rozwoju – składników pokarmowych, przy jednoczesnym unikaniu czynników, które mu szkodzą. W praktyce ułożenie zbilansowanego menu stanowi duże wyzwanie.

Sposobem na dostarczenie organizmowi z dietą tego, czego potrzebuje jest dobranie właściwych wielkości porcji produktów pochodzących z różnych grup. W praktyce oznacza to np. że przy planowaniu lunchu istotna będzie wielkość porcji mięsa, ryżu i warzyw, jaką położymy na obiadowym talerzu. Będzie ona różna dla przedszkolaka, jego rodziców czy dziadków, gdyż zalecane przez ekspertów porcje tych produktów są różne w zależności od wieku, płci i stanu fizjologicznego człowieka.

Istotą harmonii na talerzu jest to, że nie rezygnujemy w niej z żadnej grupy produktów, a jedynie dokładamy starań, aby utrzymać podczas posiłków odpowiednie proporcje w ich spożyciu . Najprościej zobrazować to biorąc za przykład kompozycję lunchu. Warto zapamiętać trzy proste zasady, aby posiłek obiadowy był skomponowany adekwatnie do potrzeb naszego organizmu i jego ułożenie nie przerastało umiejętności większości z nas.
- tłumaczy dr inż.  Joanna Neuhoff-Murawska, dietetyk, ekspert projektu „Indyk z Europy – pod skrzydłami jakości”.


I krok: Rozłóż składniki obiadu na trzech polach

Propozycje zdrowych dań lunchowych opracowane przez ekspertów z Instytutu Żywności i Żywienia w połowie składają się z warzyw. Pozostałą część talerza zajmują po równo produkty bogate w białko (mięso, ryby, nabiał, jaja, suche nasiona roślin strączkowych) oraz źródła węglowodanów (kasze, ryż, ziemniaki, makaron). 

II krok: Dobierz wielkość porcji do potrzeb każdego członka rodziny

Wielkość porcji mięsa, z której przygotujemy pieczone, duszone lub gotowane na parze danie, jest różna w zależności od wieku i stanu fizjologicznego. Najmniejszą porcję mięsa podczas rodzinnego obiadu przeznaczymy dla niemowlęcia, bowiem dziecku, któremu rozszerzamy dietę wystarczy jedynie 10 g mięsa dziennie, a pod koniec pierwszego roku życia zaledwie 20 g. Największy kotlet przypadnie mamie, tacie i dziadkowi (80-90 g), nieco mniejszy babci (75 g).
Podobnie jak w przypadku mięsa, obiadowe porcje warzyw, ziemniaków, ryżu, czy kaszy będą różne 
na talerzu każdego członka rodziny.

III krok: Ustal tygodniowy harmonogram lunchów 

Dbając o urozmaicenie diety, warto zaplanować każdy obiad w tygodniu trochę inaczej. Jako inspirację można potraktować uznane przez ekspertów modele żywienia za jakie uchodzą dieta śródziemnomorska oraz dieta DASH. 

Trzy dni w tygodniu niech na naszym stole zagości mięso białe np. indyk czy kurczak, dwa dni – ryby np. łosoś lub pstrąg. Jednego dnia wybierzmy danie przygotowane z mięsa czerwonego np. wołowiny lub wieprzowiny. Nie zapomnijmy, że zamiennikiem mięsa mogą być suche nasiona roślin strączkowych. Podajmy je raz w tygodniu.
- komentuje dr inż. Joanna Neuhoff-Murawska.

Trzy omówione zasady pozwolą na wprowadzenie harmonii na obiadowym talerzu oraz zwiększą szansę na uniknięcie rozwoju chorób dietozależnych.

Projekt „Indyk z Europy – pod skrzydłami jakości” jest programem informacyjno-promocyjnym, którego celem jest podkreślenie szczególnych cech metod unijnej produkcji rolnej oraz charakterystyki unijnych produktów rolno-spożywczych na rynku wewnętrznym UE. Kampania edukuje na temat wartości odżywczych mięsa indyczego, produkowanego w Europie oraz jego jakości, które wynikają z rygorystycznych zasad i procedur UE oraz przepisów wewnętrznych państw członkowskich.