My od samego początku, jako resort kultury włączyliśmy się w prace nad specustawą (antykryzysową). Ja od samego początku informowałem środowiska ludzi kultury (...), w jakim kierunku idziemy i mogę jeszcze raz powtórzyć, jeśli chodzi firmy, które zajmują się kulturą, o samozatrudnionych, o osoby na umowach o dzieło czy umowach zleconych to rozwiązania proponowane w specustawie są dla wszystkich takie same"

- powiedział Gliński w Polsat News.

Poinformował również o dwóch programach, które przygotowuje resort kultury.

Pierwszy to "Kultura w internecie", a drugi będzie rekompensować straty już po okresie epidemii - tłumaczył.

Przygotowujemy (...) specjalny program ministra do działań kulturalnych, artystycznych w internecie, to jest około 20 mln. (...) Na razie szukamy środków w ramach naszego budżetu i znaleźliśmy je, więc to będzie około 20 mln

- wyjaśniał.

Setki, dziesiątki tysięcy polskich artystów utrzymuje się z programów ministra kultury. My mamy 32 takie programy, w ramach których środki publiczne są przeznaczane dla ludzi kultury"

- powiedział.

Będziemy znacznie bardziej elastycznie podchodzić do realizowania i rozliczania tych programów, co umożliwi przesunięcie np. różnych artystycznych wydarzeń na czas późniejszy albo przeniesienie ich do internetu. Zwiększamy także pulę zasiłków socjalnych. Wprowadzamy pewne zmiany w ustawach dotyczących kultury, żeby pomagać różnym firmom np. producentom filmowym"

- poinformował. Podkreślił również, że dotychczasowe dotacje będą utrzymane.

Jesteśmy także w trybie odwołań do programów, będzie druga tura w jednym z programów. To wszystko będzie już uwzględniało obecną sytuację, aby ludziom kultury udostępnić możliwość zarobkowania w tej nowej, bardzo trudnej rzeczywistości

- dodał.

Zapytany o sytuację prywatnych teatrów wyjaśnił, że mogą one korzystać z rozwiązań zapisanych w specustawie dla wszystkich firm. "To na teraz mogę zapewnić. Mogą też korzystać z programu, który uruchomimy, mogą aplikować do tego programu. Na pewno będę chciał traktować tego rodzaju instytucje priorytetowo, bo nie chcielibyśmy pozwolić, aby te teatry upadły" - poinformował.