Z bardzo ciężkim sercem musimy ograniczyć nasze obchody Dnia Zwycięstwa w Europie. Weterani zawsze mieli i będą w centrum naszych planów, a naszym głównym priorytetem w tej chwili jest ochrona ich zdrowia. W tych bezprecedensowych okolicznościach mam nadzieję, że ludzie zrozumieją, dlaczego podjęliśmy tę trudną decyzję i że dołączą do nas i podziękują pokoleniu, które tak wiele nam dało 8 maja. Zadbamy o to, by uczcić to ważne wydarzenie i wkrótce przedstawimy aktualne informacje na temat planów.

– napisał w wydanym oświadczeniu minister kultury Oliver Dowden.

Centralnym punktem brytyjskich obchodów miało być przejście żyjących jeszcze weteranów II wojny światowej reprezentacyjną londyńską aleją The Mall, która prowadzi z Trafalgar Square do Pałacu Buckingham.

W paradzie mieli też wziąć udział - jak się spodziewano, w liczbie większej niż kiedykolwiek wcześniej - polscy weterani. W pierwszej takiej paradzie, w 1946 r., członkowie Polskich Sił Zbrojnych nie wzięli udziału, bo pod naciskiem Józefa Stalina nie zaprosił ich ówczesny laburzystowski rząd Wielkiej Brytanii. Dopiero w 2005 r. Wielka Brytania oficjalnie za to przeprosiła i w paradzie z okazji 60. rocznicy zakończenia wzięło udział kilkoro polskich weteranów. Teraz były prowadzone starania, by ich liczba była większa.

Z powodu epidemii koronawirusa brytyjski rząd wydał w poniedziałek zalecenie, by wszyscy ludzie ograniczyli przemieszczanie się i kontakty z innymi, o ile nie jest to niezbędne. To zalecenie w szczególności dotyczy osób powyżej 70. roku życia, które są szczególnie podatne na zakażenie. Rząd zapowiedział, że w najbliższych dniach zwróci się do nich, by pozostali w domach przez najbliższe 12 tygodni, gdy spodziewany jest szczyt zachorowań.