Facebookowa strona, którą zarządzał Marcin Mycielski, ma na koncie wiele obrzydliwych insynuacji. Jedną z najgorszych było oskarżenie Małgorzaty Wassermann o dokonanie aborcji. Gromadka nadpobudliwych trolli dostała sygnał, że może się posunąć bardzo daleko, a w nagrodę zaistnieje w świecie polityki. Jeden z europosłów KO, Krzysztof Lisek, napisał: „Marcin, witamy na pokładzie! Razem góry będziemy przenosić, a wybory wygramy na pewno”. Jeśli „przenoszenie gór” uzyskało nowe metaforyczne znaczenie, to tak – konkurentów Kidawy-Błońskiej czeka intensywne obrzucanie szlamem.