Siła argumentów i wielkie poparcie społeczeństwa nie pozostają bez wpływu na opinię unijnych polityków. Stara ekipa w Sądzie Najwyższym powoli zaczyna pakować manatki. Mamy już pierwszą dymisję, a będą zapewne kolejne. Mimo wysiłków opozycji nie udało się przywrócić do orzekania sędziego Juszczyszyna. I jestem przekonany, że nikt za niego nie będzie umierał. Nie będzie żadnych kar unijnych dla Polski. Gdyby nawet ktoś próbował nam zrobić krzywdę, to raczej miałaby ona symboliczny charakter, choć i w takie sankcje nie za bardzo wierzę. Obecna ekipa wygra spór o sądy dzięki temu, że ma poparcie społeczne. Za chwilę ta wygrana da bonus także w sondażach. By to uzyskać, trzeba być konsekwentnym i zachować spokój. Wielu sędziów jest zagubionych, tak jak zwykli ludzie. Powinni wiedzieć po prostu co dalej i obowiązkiem władzy jest im to powiedzieć.