Masz partnera, ale wolicie omijać szerokim łukiem zatłoczone restauracje w Dzień Zakochanych? Jesteś singielką i 14 luty działa na ciebie jak płachta na byka? I sparowanych i samotnych coraz częściej zniechęcają Walentynki, a to przez swoją kiczowatą otoczkę, wymuszane kupowanie prezentów. Już kilka tygodni przed tym świętem zmuszone jesteśmy myśleć, co kupić chłopakowi na walentynki

- czytamy na portalu kobietamag.pl. 

Okazuje się, że istnieje alternatywa w postaci... Galentynek:

O tym święcie zaczynają rozpisywać się media, a przyjaciółki ochoczo komentują je na Instagramie. O co chodzi? Najprościej – poświęć ten czas na spotkanie z koleżankami, bez względu na wasz stan cywilny i uczuciowy. Od teraz, o ile macie ochotę Walentynki to Galentine’s Day, czyli wielkie święto dziewczyńskiej przyjaźni. Piszecie się na to?

Skąd pomysł? Ponoć Walentynki są świętem niesprawiedliwym, bo nie dla każdego. Każdy ma natomiast przyjaciela. Galentynki ktoś musiał jednak nazwać i oferować im jeden dzień w roku. W Urban Dictionary zarezerwowano im 13 luty, dzień przed Walentynkami.  

To "święto" wymyśliła zaś... Leslie Knope z serialu „Parks and Recreation”.