Paliła się część hałdy odpadów o wysokości 12 m, długości 135 m i szerokości 70 m. Ogniem było objętych około czterystu metrów kwadratowych tej hałdy.

Pożar od godziny 4.00 gasiło ponad 80 strażaków zarówno z Państwowej, jak i z Ochotniczej Straży Pożarnej

– poinformował Ostrowski.

Przed zakończeniem akcji gaśniczej strażacy sprawdzili kamerą termowizyjną umieszczoną na dronie teren pożaru, aby mieć pewność, że pożar ugaszono. Właściciel sortowni odpadów dostał także zalecenie od strażaków przysypania żwirem miejsca gdzie był żywioł.

Do pożarów hałd w Studziankach dochodziło już wielokrotnie. Ostatni wybuchł w grudniu 2019 r. Hałda paliła się też w listopadzie i w czerwcu (śledztwo umorzono). Największy wybuchł w 2012 r. Jego gaszenie trwało osiem dni. Powołani wtedy w śledztwie prokuratury biegli uznali, że przyczyną było umyślne podpalenie. Sprawców nie udało się jednak ustalić i śledztwo umorzono.

Były podejmowane próby administracyjnego zamknięcia sortowni odpadów w Studziankach, ale wciąż ona działa. Zakład ma tzw. zezwolenie zintegrowane na działalność, które zostało jednak cofnięte decyzją marszałka województwa podlaskiego z października 2018 r. Trwają procedury odwoławcze.