Spowiedź agenta Tomka – jak zatytułował swój materiał TVN – to był występ człowieka, który nie może wyjść z szoku, że mimo znajomości z nadzorcami służb specjalnych i zasług sprzed lat ma poważne problemy z organami ścigania. Tymczasem śledczy wykonują tylko swoją robotę, potwierdzając, że nie ma świętych krów. Choć słowa byłego agenta CBA w zestawieniu z materiałami sprawy Kwaśniewskich budzą wątpliwości, watek ten powinien być zweryfikowany przez prokuraturę. Nie wyobrażam sobie, by było inaczej. Należy też pamiętać, że gdyby w śledztwie słowa Kaczmarka nie potwierdziły się, mogą mu grozić zarzuty związane np. ze składaniem fałszywych zeznań.