Wszyscy jesteśmy zgodni, że remont trzeba zrobić. Prace są niezbędne, ale były sugestie, by skonsultować je dodatkowo ze specjalistami z AGH – mówiła Monika Bogdanowska. Jak podkreśliła, dzięki nowoczesnym metodom badawczym możliwe było określenie, co dzieje się wewnątrz kopca i przygotowanie symulacji komputerowej, co stanie się w przyszłości. Kopiec zsuwa się w jedną stronę – powiedziała konserwator.

Zbocza kopca mają być wzmocnione przy wykorzystaniu technologii stosowanej m.in. na poboczach autostrad. Polega ona na nałożeniu siatki przestrzennej 3D, wypełnieniu jej grysem kamiennym, pokryciu ziemią, która następnie jest obsadzana trawą.

Górna część bryły kopca, która nie jest oryginalna, zostanie rozebrana i zbudowana na nowo z lżejszych materiałów a zbocza będą zabezpieczone przed infiltracją wody i erozją poprzez zastosowanie systemu mat przestrzennych całkowicie zakrytych humusem. 

– wyjaśnił Cierpiałowski.

Zlikwidowany ma być wadliwy system odwodnienia mi.in. rury i membrany PCV oraz betonowe koryta, a ścieżki wyremontowane w taki sposób, by możliwe było odprowadzanie wody. Wykonana zostanie także instalacja nawadniająca na zboczach najsilniej nasłonecznionych.

Jest nadzieja, że po tych pracach kopiec zyska właściwą sylwetę – zostanie wysmuklony.

 – podkreśliła Monika Bogdanowska.

Kopiec Kościuszki istnieje od 1823 roku. Został usypany jako symboliczna mogiła w hołdzie Tadeuszowi Kościuszce. W mogile złożono ziemię z pól bitewnych powstania kościuszkowskiego - Racławic i Maciejowic oraz z miejsc walki Kościuszki o niepodległość Stanów Zjednoczonych.

Po ulewach w 1997 r. kopiec wymagał pilnego remontu. Na nowo, choć z tej samej ziemi, z której był usypany wykonano wówczas jego stożek, a konstrukcję budowli wzmocniono. Kopiec wyposażono w instalację odwadniającą oraz iluminację. W 2010 roku po kolejnych ulewach nastąpiło oberwanie ścieżek na południowym zboczu. Dwa lata później na Kopcu Kościuszki przeprowadzono dokładne badania geologiczne i zainstalowano nowoczesny systemu monitorowania, który pozwala nadzorować, co dzieje się wewnątrz jego bryły.

W 2019 zabytek odwiedziło ok. 150 tys. osób, z czego ok. 70 proc. to obcokrajowcy.