O zmianie na stanowisku trenera klub z Łodzi poinformował dziś. Nie podano jednak jej powodów. To dość zaskakująca roszada, bowiem drużyna ŁKS po 14 rozegranych pod wodzą Solarewicza spotkaniach zajmuje piąte miejsce w tabeli ekstraklasy i do zajmującego trzecią pozycję lokalnego rywala - Grot Budowlanych - traci trzy punkty. W czwartek zaś łodzianki w rozgrywkach Ligi Mistrzyń pokonały ukraiński Chimik Jużne 3:1, zachowując szansę na awans do fazy pucharowej.

Nowy opiekun mistrzyń kraju jest doświadczonym szkoleniowcem, znanym polskim kibicom. 61-letni Włoch, nazywany w swojej ojczyźnie "profesorem", w latach 2014-16 prowadził Chemik Police, z którym wywalczył Puchar Polski i mistrzostwo kraju. Był również trenerem m.in. włoskich Pallavolo Sirio Perugia, Foppapedretti Bergamo, Volley Modena, tureckiego Eczacibasi Stambuł czy azerskiego Lokomotiwu Baku. Od 2017 roku jest selekcjonerem żeńskiej reprezentacji Izraela.

Klub z Łodzi zaznaczył, że jednocześnie w sztabie szkoleniowym pozostanie Solarewicz, który w duecie z Bartłomiejem Bartodziejskim ma stanowić duet asystentów Cuccariniego.

Włoch w roli szkoleniowca ŁKS zadebiutuje w niedzielnym meczu 15. kolejki ekstraklasy w Łodzi z Legionovią Legionowo (godz. 17.30).