"Poszkodowani, gdy zabierała ich karetka, byli przytomni" - poinformowała asp. Ilona Michalczyk z bielskiej policji.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zawinił 53-letni kierowca autobusu. Wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle i uderzył w bok przejeżdżającej prawidłowo osobowej toyoty. Kierująca nią 41-letnia kobieta oraz dziecko zostały przewiezione do szpitala.

Asp. Michalczyk dodała, że pasażerowie autobusu nie wymagali żadnej pomocy. Jego kierowca był trzeźwy.