Ponad 23 tys. kibiców zarówno w sobotę, jak i w niedzielę wejdzie na trybuny Wielkiej Krokwi podczas zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Ktoś próbuje jednak przy tej okazji zarobić w niezgodny z prawem sposób.

Należy przestrzegać kibiców, że kupowanie biletów z niewiadomego źródła grozi dość poważnymi konsekwencjami. Po pierwsze utratą pieniędzy, można także nie wejść z takim biletem na teren skoczni, a kolejna sprawa to konsekwencje prawne. Uważam, że każdy powinien mocno przemyśleć od kogo kupuje bilet wstępu na Puchar Świata w skokach narciarskich. Obecnie każda sprzedaż jest rejestrowana i każdy bilet jest przypisany do odpowiedniej osoby i my jesteśmy w stanie to wszystko zweryfikować

– powiedział Kozak.

Prezes TZN stwierdził, że proceder odsprzedaży biletów po droższych cenach przez tak zwanych koników jest znany na całym świecie.

Takie odsprzedawanie biletów zdarza się nawet na spektakle wiedeńskiej opery. Również co roku w Zakopanem pojawia się problem "koników" oferujących bilety na skoki narciarskie po wielokrotnie wyższych cenach.

Rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek potwierdził, że zgłoszenie o procederze nielegalnej odsprzedaży biletów na Puchar Świata w skokach narciarskich przez tzw. "koników" wpłynęło na policję, ale skala tego procederu jeszcze nie jest całkowicie znana. Wyjaśnił on, że odsprzedaż biletów z zyskiem bądź ich nabywanie z zamiarem ich dalszej odsprzedaży z zyskiem jest wykroczeniem, za co może grozić kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Nielegalni handlarze biletami na PŚ w skokach pojawili się na ulicach Zakopanego. Bilety oferują oni także przez internet. Ceny takich wejściówek, w zależności od sektora, wynoszą od 150 zł nawet do 280 zł. W zwykłej sprzedaży bilety można było kupić za 90 i 100 zł.

Już w piątek o godz. 18. na Wielkiej Krokwi odbędą się treningi i kwalifikacje. Będzie je mogło oglądać na trybunach 10 tys. osób. W sobotę odbędzie się konkurs drużynowy, który będzie podziwiało ponad 23 tys. kibiców. W niedzielę odbędzie się konkurs indywidualny, na który wejdzie taka sama ilość kibiców.