W czwartek w Jerozolimie odbyło się V Światowe Forum Holokaustu, z okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz i Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Przybyło na nie ponad 40 szefów państw i rządów. Nieobecny był prezydent RP Andrzej Duda, któremu odmówiono możliwości zabrania głosu. Obchody zorganizowała Fundacja Światowego Forum Holokaustu we współpracy z Instytutem Jad Waszem i pod patronatem prezydenta Izraela. Wydarzenie współfinansował związany z Kremlem oligarcha Wiaczesław Mosze Kantor.

Wczoraj w Jerozolimie prawda przegrała z polityką. Powagę uroczystości upamiętniających ofiary Holokaustu zakłócił sam Władimir Putin. Pojawił się na sali już po pierwszym wystąpieniu prezydenta Izraela, Re'uwena Riwlina, pokazując wszystkim, że nie chodzi o pamięć ofiar, ale właśnie o niego. Wszedł na salę, na której jeszcze przed chwilą wyświetlano mapy fałszujące granice przedwojennej Polski, mapy, na których nie zaznaczono odpowiednio terenów zagrabionych przez Stalina.
- tłumaczył na łamach „Faktu” premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do czwartkowego wystąpienia prezydenta Rosji podczas V Światowego Forum Holokaustu w Jerozolimie.

Zdaniem cytowanego na łamach „Faktu” szefa polskiego rządu, wystąpienie Putina, „w porównaniu z jego jawnie kłamliwymi wypowiedziami z ostatnich dni, wydawało się łagodne”.

Jednak mimo zmiany języka, to był ten sam Władimir Putin. Potępiając zbrodnie II wojny światowej, nawet słowem nie wspomniał o tym, że jej źródła sięgają porozumienia Hitlera i Stalina. Potępiając zbrodnie niemieckie nawet przez chwilę nie zatrzymał się na wojennych zbrodniach sowieckich, z Katyniem na czele.
- podkreślił premier.

Według szefa rządu, „prawda o II wojnie światowej to prawda o dwóch zbrodniczych totalitaryzmach, których symbolami są Auschwitz i Gułag”.

Zaprzeczenie tym faktom to cios wymierzony w wartości, które są podstawą porządku europejskiego.
- wskazał premier.

Morawiecki ocenił, że „wczoraj w Jad Waszem Władimir Putin chciał odebrać Polsce należne jej miejsce w historii II wojny światowej. Ale Polska jest i będzie w niej zawsze obecna” - zapewnił premier.

Polska na froncie walki o te najwyższe wartości stoi dziś na pierwszej linii. Nasze miejsce jest pomiędzy tymi, którzy cudem przetrwali horror wojny. Nasze miejsce jest po stronie prawdy!
- wskazał premier.