Sejm odrzucił dziś uchwałę Senatu w sprawie odrzucenia w całości nowelizacji ustaw sądowych, rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Oznacza to, że nowela trafi teraz do podpisu prezydenta.

Rozpatrywaniu tego punktu w obradach towarzyszyły ogromne emocje. Niektórym posłom opozycji puściły nerwy, gdy na mównicy znajdował się poseł PiS Piotr Sak. 

Samą siebie przeszła jednak poseł Klaudia Jachira. Znana z happeningów parlamentarzystka postanowiła na dzisiejszą okazję przygotować "coś ekstra". Zamknęła się w toalecie (najprawdopodobniej dla niepełnosprawnych, o czym świadczy wyposażenie i wielkość pomieszczenia), rozłożyła kartki, wzięła do ręki mazak i napisała: DYKTATURA. Problem w tym, że... zabronili jej zaprezentować swoje dzieło na sali plenarnej. Wrzuciła więc je na Facebooka.

- Wszyscy wiedzieliśmy, że tak będzie. Nawet się przygotowałam. Schowałam się w toalecie i napisałam "dyktatura". Ale miało być bez happeningów. Tak powiedzieli na klubie. No to było

- napisała Jachira w mediach społecznościowych.