Główną bohaterką "Wszystko dla mojej matki" jest siedemnastoletnia Olka (w tej roli Zofia Domalik), która z powodu ciągłych ucieczek z domu dziecka zostaje umieszczona przez sąd w zakładzie poprawczym.

Pewnego dnia spotyka tam Andrzeja (Adam Cywka) i Irenę (Jowita Budnik). Gdy dowiaduje się, że mieszkają blisko jej dawnego domu rodzinnego, wymusza, by zabrali ją na wakacje. Dla niej to szansa, by wreszcie dowiedzieć się więcej o swojej matce. Nie wie jeszcze, jak ogromną cenę za to zapłaci

- opisuje film TVP.  

W obsadzie znaleźli się również m.in. Dobromir Dymecki, Maria Sobocińska, Helena Englert, Halina Rasiakówna i Magdalena Celmer. Autorką scenariusza jest Imielska. Za zdjęcia odpowiada Tomasz Naumiuk, a za muzykę - Włodzimierz Pawlik.  

Jak przypomniano, wcześniej obraz Imielskiej doceniono podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w kategorii profesjonalny debiut aktorski i podczas Forum Kina Europejskiego "Cinerga", gdzie otrzymał wyróżnienie za "podjęcie trudnego tematu w sposób delikatny i bezpretensjonalny", a także za "empatię w stosunku do bohaterów". "Wszystko dla mojej matki" wyróżniono również na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Studenckich i Debiutów Filmowych "Bastau" w Ałmaty.  Według Imielskiej, w filmie "Wszystko dla mojej matki" "najważniejsze było pokazanie, że można ocalić siebie w złym świecie". Taki jest świat dziewczyn zamkniętych w zakładzie poprawczym. Nie ma w nim szansy, by kogoś poprosić o pomoc. W całości jest się zależnym od innych. Ta władza nad cudzym życiem prowadzi do wykorzystywania ofiar, jeśli nie fizycznego, to emocjonalnego. Jedynym ratunkiem wobec powszechności zła staje się wierność sobie. Tylko wtedy zło nie zmienia nas samych - wyjaśniła, cytowana w komunikacie.