Projekt, który przygotowują posłowie z rządzącego ruchu ANO oraz opozycyjnej Czeskiej Partii Piratów, powinien trafić do Izby Poselskiej na przełomie lutego i marca – pisze agencja CTK.

Przibyl powiedział dziennikarzom, że projekt najprawdopodobniej nie uzyska akceptacji izby, ale ostrzegł, że jest najbliżej powodzenia ze wszystkich dotychczasowych prób zalegalizowania eutanazji. Dlatego Konferencja Biskupów Czech zamierza skorzystać z prawa zgłoszenia uwag do projektu niezwłocznie po jego opublikowaniu.

- Sprzeciwiamy się wszelkim formom eutanazji - to znaczy bezpośredniemu, przemyślanemu i celowemu zakończeniu życia, a także wspomaganemu samobójstwu – to znaczy przemyślanej zaplanowanej i celowej pomocy w popełnieniu samobójstwa

 – napisali biskupi w oświadczeniu. Ich zdaniem takie działania w sposób zasadniczy zaprzeczają wartości ludzkiego życia, co jest złe z punktu widzenia moralności i wiary.

W oświadczeniu stwierdzono też, że w zamian powinna być rozwijana opieka paliatywna. Prymas Czech, kardynał Dominik Duka, powiedział dziennikarzom, że opieka nad ciężko chorymi i umierającymi poprawia się, co jego zdaniem wielu pomaga na drodze od piekła bólu do godnego końca.

Przeciwko idei zalegalizowania eutanazji wypowiadali się także wierni innych wyznań. Projekt jest krytykowany przez organizatorów i osoby prowadzące hospicja, które często są związane z działającymi w Czechach Kościołami. Rzecznik prezydenta Milosza Zemana, Jirzi Ovczaczek, powiedział na początku grudnia, że prezydent nigdy nie podpisze ustawy legalizującej eutanazję.

Pracujący nad projektem ustawy poseł Partii Piratów Lukasz Bartoń powiedział, że chory, podejmując decyzje o eutanazji, nie może znajdować się pod presją finansową. Autorzy projektu podkreślają, że wraz z legalizacją eutanazji powinna być rozwijana zwalczająca ból opieka nad umierającymi, pomoc psychologów zarówno dla pacjenta, jak i rodziny.