Hurkacz po raz pierwszy w karierze był rozstawiony w Wielkim Szlemie i po raz pierwszy przebrnął rundę w Australian Open, ale na tym jego sukcesy się skończyły.

Zajmujący w rankingu ATP 31. miejsce zawodnik po raz trzeci zmierzył się z 47. w tej klasyfikacji Millmanem. Wcześniej grali ze sobą dwukrotnie w challengerach i w obu tych spotkaniach Australijczyk był górą. Mimo tego to Polak, który w tym sezonie głównie wygrywał, wydawał się faworytem spotkania.

Hurkacz nie pokazał pełni swoich możliwości w drugiej rundzie Australian Open i niestety po raz trzeci w karierze przegrał z Millmanem

Starszy o osiem lat tenisista z antypodów w Melbourne wcześniej tylko raz - cztery lata temu - dotarł do trzeciej rundy. W Wielkim Szlemie najlepiej poszło mu dwa lata temu w US Open, gdy zatrzymał się na ćwierćfinale. Jego kolejnym rywalem najprawdopodobniej będzie rozstawiony z numerem trzecim słynny Szwajcar Roger Federer.

Hurkacz zgłosił się w Australian Open także do debla, w którym partnerować mu będzie Kanadyjczyk Vasek Pospisil.

John Millman (Australia) - Hubert Hurkacz (Polska, 31) 6:4, 7:5, 6:3