Od wczesnych godzin porannych na terenie jednostki było widać ogromne poruszenie. Spadochroniarze byli już w pełnej gotowości do działania, ponieważ otrzymali komendę do wyjścia z koszar - czytamy na portalu batalionu

Pojazdy oraz cały stan osobowy przemieściły się w nakazany rejon, gdzie najważniejszą misją było przygotowanie infrastruktury systemu dowodzenia 6 Brygady Powietrznodesantowej. Wszystko po to, aby dowództwo brygady miało zapewnione warunki do realizacji procesu planowania działań powietrznodesantowych. Aby tego dokonać, priorytetowym zadaniem było osiągniecie gotowości systemu łączności oraz ubezpieczeń bezpośrednich w zajętym rejonie - informuje 6. BDow.