Sylwia Spurek przekonuje, że obraz ten jest kwintesencją tego, jak przez człowieka traktowane są zwierzęta. Wszystkiemu towarzyszy odpowiedni wywód opublikowany na Twitterze.

Jo Frederiks daje do myślenia, otwiera oczy na to, jak traktujemy zwierzęta. Ten obraz przypomniała @Fundacja_Viva i dobrze, bo czas na poważną dyskusję o traktowaniu zwierząt, o warunkach, w jakich żyją, o tym, jak je zabijamy. Czy to jest humanitarne? Czy to nadal rolnictwo?
- zastanawia się europosłanka Spurek.


 
Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać.

Dziennikarz Wojciech Wybranowski zwraca również uwagę, że Spurek publikuje tego typu treści niemal w przededniu rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Innych krytycznych głosów również nie brakowało:

Byli i tacy, którzy próbowali eurodeputowaną Spurek nieco dokształcić: