Krzysztof Piątek był w ubiegłym sezonie traktowany w Mediolanie jak największa gwiazda. Polak regularnie zdobywał gole i przebojem zdobył serca kibiców Rossonerich. W obecnych rozgrywkach sytuacja bardzo się zmieniła.

W Serie A Piątek strzelił tylko cztery bramki - w tym trzy z rzutów karnych. Coraz głośniej mówiło się o transferze, a sprawa wydała się przesądzona, gdy do AC Milan wrócił po latach Zlatan Ibrahimovic. Media w całej niemal Europie informowały o zainteresowaniu kolejnych klubów Polakiem. Piątek był bliski przejścia do Tottenhamu, Crystal Palace, West Hamu. Ostatnio pojawiły się nawet plotki o tym, że napastnika chętnie widziałaby u siebie Barcelona.

Piątek musi zdecydować do końca tygodnia o swojej przyszłości. Okienko transferowe w Serie A zamyka się z końcem stycznia

Możliwości mnóstwo, ale konkretów na razie brak. W Mediolanie mieli zatem postawić Piątkowi ultimatum - musi on określić czy chce zostać na San Siro, ale tylko w roli rezerwowego. Sytuacja powinna się wyjaśnić w najbliższych dniach. Okienko transferowe we Włoszech jest otwarte do 31 stycznia.