Prałaci i baronowie, dostojnicy i szlachta całego królestwa polskiego wysłuchawszy pisma papieża Jana XXII i ukrytej w nim rady, nadto przekonani wskazówkami biskupa wrocławskiego Gerwarda, nie wyczekując już dokładniejszego dekretu papieskiego, postanowili w jednomyślnej zgodności ukoronować księcia Władysława Łokietka na króla Polski, a dla dokonania tego dzieła naznaczają dzień św. Fabiana i Sebastiana ( 20 stycznia 1320 roku). [ ... ] W niedzielę tedy przybyli do Krakowa przedstawiciele wszystkich warstw i stanów, prałaci i baronowie Polski i książę Władysław Łokietek w katedrze krakowskiej namaszczony został przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Janisława w asystencji biskupów: Jana Muskaty krakowskiego, Domarata poznańskiego i opatów tynieckiego, mogilskiego, jędrzejowskiego i brzeskiego i w obecności tłumu dostojników i rycerstwa niezliczonego, na króla, żona zaś jego księżna Jadwiga, córka Bolesława księcia poznańskiego, na królowę Polski, oraz ukoronowani oboje koronami królewskimi, które przyniesiono z Gniezna do Krakowa wraz z jabłkiem i berłem i innymi insygniami królewskimi. (...) Od tego dnia zaś Władysław Łokietek czczony był jako król Polski przez wszystkich swych poddanych z wielkim uszanowaniem, bojaźnią i miłością. A ci, którzy naśmiewali się przedtem z jego losu, gdy jako wygnaniec błąkał się po Węgrzech, następnie z najwyższą czcią i w pokorze chylili się u jego tronu.

– pisał kronikarz.

Władzę Łokietka miał wzmacniać sojusz potwierdzony w 1320 r. małżeństwem jego córki Elżbiety Łokietkównej z Karolem Robertem. W 1325 r. książę litewski Giedymin zawarł z Polską przymierze oraz układ o małżeństwie córki władcy Litwy – Aldony z synem Władysława, Kazimierzem. Kolejne lata panowania upłynęły na wojnach z Brandenburgią, Krzyżakami i próbach odzyskania części Mazowsza. Mimo symbolicznego zwycięstwa nad wojskami krzyżackimi pod Płowcami Polska utraciła Kujawy i ziemię dobrzyńską. Mimo zabiegów dyplomatycznych nie udało się również odzyskać Pomorza.

Władysław Łokietek zmarł 2 marca 1333 r. na Wawelu. Został pochowany w budowanej wówczas katedrze. 

O trudnej drodze Władysława Łokietka do polskiego tronu pisze prof. Tomasz Panfil w najnowszym tygodniku GP.