Inicjatorem wzniesienia pomnika jest komitet społeczny, a autorem projektu pomnika lokalny artysta rzeźbiarz Romuald Wiśniewski. Pomnik ma przedstawiać pełnowymiarową postać klęczącego cywila – ofiarę, z pochyloną do przodu głową i rękami skrępowanymi na plecach, za którym stoi enkawudzista. Całość składa się z dwóch ścian z betonu architektonicznego, wysokich na ok. 2 m i 3 m, usytuowanych na prostokątnym placu. Figura ofiary ma zostać wykuta z brązu, natomiast żołnierza – z betonu architektonicznego. Na lewej, niższej, ścianie pomnika umieszczone zostaną napisy o treści:

Pamięci Polaków zamordowanych w latach 1937-1938 w wyniku operacji antypolskiej ludobójstwa dokonanego przez NKWD w Związku Sowieckim 

oraz

Pamięci Nadberezyńców którzy w ramach tej akcji również ulegli zagładzie.

Na prawej ścianie umieszczone zostanie motto z trzeciej części „Dziadów” Adama Mickiewicza:

Jeśli zapomnę o nich Ty Boże na niebie zapomnij o mnie.

Będzie to pierwszy pomnik w Polsce upamiętniający te ofiary.

W ramach tzw. operacji polskiej przeprowadzonej przez NKWD w latach 1937-1938 w ZSRR aresztowano ponad 143 tys. osób. Co najmniej 111 tys. skazano na karę śmierci. Blisko 30 tys. Polaków zesłano do łagrów. Na Ukrainie, która była największym skupiskiem ludności polskiej w ZSRR, osądzono niemal 56 tys. osób. Ponad 47 tys. z nich zamordowano. Według IPN aresztowanych w ramach operacji mężczyzn oskarżano o przynależność do nieistniejącej od 1921 r. Polskiej Organizacji Wojskowej, która miała rzekomo prowadzić działalność szpiegowsko-wywrotową na rzecz II Rzeczypospolitej. Na większości z nich wykonano wyrok śmierci. Żony "szpiegów" lub "wrogów ludu" były zsyłane na 5 do 10 lat w głąb ZSRR za to, że nie informowały organów władzy sowieckiej o "kontrrewolucyjnej działalności szpiegowskiej" mężów. Ich dzieci często odsyłano do domów dziecka lub więziono w obozach i koloniach pracy.