W sobotnim, wyjazdowym spotkaniu z Augsburgiem Haaland, sprowadzony za 20 mln euro z Red Bull Salzburg, wszedł na plac gry w 56. minucie, zmieniając Łukasza Piszczka. Wówczas gospodarze prowadzili 3:1. Norweg trafił do siatki trzy minuty po pojawieniu się na boisku, a potem jeszcze w 70. i 79. - były to gole na 2:3, 4:3 i ustalający wynik na 5:3.

Zaraz po wejściu na boisko Haaland zdobył debiutanckiego gola dla BVB

Jeśli mam być szczery, nie śniłem nawet o tym, że strzelę trzy bramki - miałem nadzieję na dwie. Chciałem wnieść tak wiele pozytywnej energii, jak to tylko możliwe, i odwrócić losy meczu

- powiedział po występie Norweg.

Haaland zdobył hat-tricka w dwadzieścia minut i zapewnił wygraną Borussii w swoim pierwszym meczu w jej barwach

Haaland mógł zarabiać obłędne pieniądze w Juventusie Turyn czy Manchesterze United. Zwłaszcza ten drugi klub jest dla Norwegów jak Allah, bóg i Budda razem wzięci. Ale pomyślano o tym, gdzie młody piłkarz będzie mógł się lepiej rozwijać. Ja nie mam nic przeciwko pięknym kobietom, dużym samochodom i tatuażom, ale ten chłopak jest inny. On chce grać w piłkę, uczyć się futbolu, studiować go. To jest nowy instrument w dortmundzkiej orkiestrze. Albo nowa broń

- skomentował występujący w przeszłości w Bundeslidze Norweg Jan Aage Fjoertoft, obecnie ekspert telewizji Sky.

Haaland pokazał już, na co go stać, w barwach klubu z Salzburga. W fazie grupowej Ligi Mistrzów zdobył osiem goli i pod tym względem jest gorszy tylko od Lewandowskiego, który trafił do siatki dziesięciokrotnie.

Dało się wręcz odczuć, z jak silną determinacją wychodził na boisko. On wnosi do tej gry coś zupełnie nowego

- przyznał trener pokonanego w sobotę Augsburga Stefan Reuter.