Nie wiadomo, jak jedno z najbardziej poszukiwanych dzieł na świecie, skradzione z galerii sztuki współczesnej w Piacenzy w 1997 roku tuż przed wernisażem, znalazło się w schowku przy murze za metalowymi drzwiczkami w ogrodzie i jak długo tam leżało.

Nie jest też jasne, czy praca Klimta, wyceniana na kilkadziesiąt milionów euro i poszukiwana w całym kraju i za granicą, przez te wszystkie lata leżała ukryta w krzakach kilka metrów od miejsca, w którym zaginęła.

Gdy sprzątający okoliczny teren robotnicy znaleźli pod koniec zeszłego roku tajemniczą paczkę w czarnej torbie na śmieci, chcieli ją wyrzucić. Zanim to zrobili, zajrzeli jednak do środka. Następnie zawiadomili siły porządkowe o swoim odkryciu. Obrazem zajęli się eksperci. Jego stan ocenili od razu jako bardzo dobry.

O tym, że znawcy potwierdzili jego autentyczność, poinformowała burmistrz Patrizia Barbieri oraz szef wydziału kultury w urzędzie miasta Jonathan Papamarenghi.

“To historyczna nowina dla świata kultury i dla Piacenzy”- oświadczyli przedstawiciele magistratu.