Mężczyzna został zatrzymany niedługo po tym, gdy policjanci na jednej z ulic zidentyfikowali samochód skradziony w mieście dwa dni wcześniej. Kierowca nie reagował na polecenia zatrzymania się i próbował uciekać. Na osiedlu Nowe Miasto porzucił auto i kontynuował ucieczkę pieszo, ale szybko został złapany.

Według policji, 35-latek ma na koncie cztery kradzieże hond w Białymstoku w ostatnich tygodniach. Dwa z tych aut odzyskano. Próbował ukraść kolejną, ale został spłoszony przez przechodniów. Suma strat oszacowana przez właścicieli to prawie 170 tys. zł. Zarzuty obejmują też posłużenie się cudzym dowodem osobistym przy podpisywaniu umowy kupna-sprzedaży samochodu. Decyzją sądu podejrzany trafił do aresztu.

Skradziony samochód odzyskali też funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Okazało się, że skontrolowany na drodze niedaleko granicy z Litwą 55-letni kierowca z tego kraju prowadzi wartego 170 tys. zł volkswagena skradzionego w Niemczech. Litwin przedstawił pogranicznikom podrabiany dowód rejestracyjny auta, które miało rosyjskie tablice.