O tym, że Komisja Europejska podjęła już decyzję w sprawie i zamierza publicznie ogłosić ją we wtorek, poinformował na Twitterze korespondent holenderskiego dziennika „De Volkskrant" Jenne Jan Holtland. Jak wskazał, informacja pochodzi „z bardzo wiarygodnego źródła”. 

Jak wynika z przecieku, Komisja Europejska ma się domagać od Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej natychmiastowego zawieszenia działalności Izby Dyscyplinarnej SN do czasu rozstrzygnięcia postępowań toczących się w jej sprawie przed Trybunałem.

Komisja argumentuje, że powołana przez PiS i obsadzona przez neoKRS Izba narusza prawo Unii Europejskiej

- przytacza argument KE holenderski dziennik.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski, pytany o możliwy apel KE do TSUE ocenił, że „mamy trudny czas dla reformy wymiaru sprawiedliwości”.

Polityk wskazał, że - jeśli doniesienia okażą się prawdziwe - jest to „bardzo daleko idące polityczne działanie ze strony Komisji”.

Wymiar sprawiedliwości i jego organizacja nie jest kompetencją unijną, a poza zakresem kompetencji unijnej organy te nie mogą działać. Po drugie w tej sprawie nie ma już żadnego punktu zahaczenia, gdzie można by się odwołać nawet do bardzo naciąganego i wydumanej interpretacji prawa europejskiego

- mówił Saryusz-Wolski na antenie Telewizji Republika.

„Podstawy żadne, natomiast polityczna intencja, gdyby ten przeciek okazał się prawdą, uważałbym to za przekroczenie czerwonej linii w relacjach z Polską, ponieważ jest to nie do przyjęcia” - podsumował eurodeputowany PiS.