W tej fazie konfliktu ofiary to głównie stratowani na pogrzebie zabitego przez Amerykanów gen. Sulejmaniego. Poza tym, jak słusznie zauważył już parę lat temu papież Franciszek, III wojna światowa i tak już trwa. To „III wojna światowa w kawałkach”. Na przykład na Donbasie, nie tak daleko przecież Polski.

Tam ciągle giną ludzie, cywile i żołnierze, choć dużo mniej niż w latach 2014–2015. Inny przykład: zagrożone jest dziś istnienie państwa białoruskiego, którego granica z Polską znajduje się prawie 200 km od Warszawy, i gdzie mieszka spora społeczność polska. Ale papieżowi chodziło o coś jeszcze więcej. III wojna światowa to wojna zupełnie inna. To wojna asymetryczna, hybrydowa. Wojna, w której często nawet trudno zidentyfikować strony, wrogów i przyjaciół. Wojna informacyjna i cybernetyczna. Wojna o dusze.