Polskiego prezydenta także zaproszono, ale bez prawa głosu, czyli po to, by wysłuchał sobie wersji historii według Putina. Nie dziwi zatem, że Andrzej Duda zrezygnował z tego wyjazdu. Może jednak warto przypomnieć organizatorom, że duża część ofiar Holokaustu była obywatelami II RP. Polska przed wojną przyjmowała pod ochronę także prześladowanych Żydów z Niemiec. Naszą winą jest to, że II Rzeczpospolita nie potrafiła tych ludzi ochronić. Ulegliśmy agresji Niemiec, utraciliśmy niepodległość. Tylko że spora w tym zasługa właśnie ZSRS, który 17 września ten upadek przypieczętował i doprowadził do utraty przez nasze państwo zdolności ochrony wszystkich swoich obywateli. Później „oswabadzali” to, do czego pośrednio przyłożyli swoje czerwone łapska.