Internetowa gazeta Nasza Niwa podaje, że na milicję wzywani są kolejni białoruscy opozycjoniści i aktywiści, którzy w ubiegły weekend uczestniczyli w nieuzgadnianych z władzami wielogodzinnych protestach przeciwko pogłębieniu integracji z Rosją.

Monitoring wezwań prowadzi organizacja obrońców praw człowieka Wiasna. Jak dotąd wezwania na milicję otrzymało co najmniej 12 osób.

Protesty 7 i 8 grudnia trwały po wiele godzin, a uczestniczyło w nich – w sobotę około tysiąca, w niedzielę – ok. 600 osób. To relatywnie dużo w porównaniu z akcjami, które odbywały się w białoruskiej stolicy w ostatnim czasie, choć obiektywnie mało, biorąc pod uwagę, że w Mińsku mieszka 2 mln ludzi. Milicja w czasie protestów nie interweniowała.

Zdziwieni tą sytuacją eksperci uznali, że władze „były zainteresowane sukcesem akcji, ponieważ także chcą zachowania niepodległości”. Oceniali również, że wobec trwających negocjacji Moskwą demonstracje były na rękę prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence, ponieważ wzmacniały jego pozycję przetargową w rozmowach.

W sobotę 7 grudnia w Soczi odbyły się kilkugodzinne rozmowy prezydentów Białorusi i Rosji na temat pogłębionej integracji, jednak nie zakończyły się one żadnym rozstrzygnięciem. Dalszy ciąg rozmów prezydentów zaplanowano na 20 grudnia w Petersburgu. Wtedy też ma się odbyć kolejna demonstracja opozycji.

Od grudnia 2018 r. Moskwa otwarcie naciska na „pogłębianie integracji” z Białorusią i uzależnia dalsze gospodarcze wsparcie dla tego kraju od realizacji zapisów umowy o powstaniu państwa związkowego z 1999 r., które przewidują m.in. utworzenie wspólnych instytucji państwowych.

Oba kraje we wrześniu parafowały wstępny program działań w ramach integracji, który nie został dotąd upubliczniony. Ma on zostać uzupełniony o 31 map drogowych w różnych sektorach, a następnie cały pakiet dokumentów mają podpisać prezydenci Rosji i Białorusi.

Według deklaracji władz białoruskich w obecnych negocjacjach nie ma mowy o integracji politycznej, a tylko o sprawach gospodarczych. Treść programu integracji nie została podana do wiadomości publicznej.