Dziś ogłaszamy polską wiktorię, ale miejmy świadomość, że w polityce międzynarodowej nie ma takich ustaleń, których nie można by odwrócić. W związku z tym trzeba pilnować tego, co udało się uzyskać – cóż, symbolicznie w 38. rocznicę stanu wojennego. To mi przypomina, że w 16. rocznicę wojny polsko-jaruzelskiej reprezentowałem Polskę na podobnym szczycie UE, w Luksemburgu, dokąd zostaliśmy zaproszeni na negocjacje związane z wejściem do Unii. Bardzo istotne jest to, że udało się naszym negocjatorom w Brukseli uzyskać trwałe zablokowanie przeniesienia głosowania na temat neutralności klimatycznej i transformacji energetycznej z Rady Europejskiej – gdzie obowiązuje jednomyślność, co jest wielką polską szansą, bo mamy prawo weta – do Rady UE, gdzie obowiązuje większość kwalifikowana, co byłoby dla Polski więcej niż dużym wyzwaniem. Zatem wynik w Brukseli 1:0. Do przerwy…