Bohaterem wtorkowych spotkań Ligi Mistrzów był Arkadiusz Milik. Polak pojawił się na boisku po raz pierwszy od ponad miesiąca i swój powrót uświetnił zdobyciem trzech bramek.

Bardzo cieszę się ze swojego pierwszego hat-tricka przed naszymi kibicami na San Paolo. Potrzebne nam było to zwycięstwo po trudnym okresie, robimy postępy. Nie myślę jeszcze o losowaniu par 1/8 finału, skupiam się na kolejnym meczu ligowym

- powiedział serwisowi uefa.com bohater spotkania w Neapolu.

Napoli zajęło drugie miejsce w grupie E z dorobkiem 12 punktów. O jeden więcej zgromadził broniący trofeum Liverpool. "The Reds" potrzebowali co najmniej remisu z RB Salzburg, a wygrali na wyjeździe z nieźle spisującym się mistrzem Austrii 2:0. Bramki zdobyli w drugiej połowie Gwinejczyk Naby Keita (57.) i Egipcjanin Mohamed Salah (58.). Między jednym a drugim golem minęło 100 sekund.

Ciekawie było też w innych grupach. Pewnym awansu liderem w F była Barcelona, ale Inter Mediolan i Borussia Dortmund, które miały tyle samo punktów, toczyły korespondencyjny pojedynek o drugie miejsce: Inter u siebie z "Dumą Katalonii", a BVB w Dortmundzie ze Slavią Praga.

Barcelona, choć grała w częściowo rezerwowym składzie, wygrała na San Siro 2:1. Jedną z bramek zdobył Ansu Fati, który we wtorek miał 17 lat i 40 dni. Pochodzący z Gwinei-Bissau napastnik został najmłodszym zdobywcą gola w historii Ligi Mistrzów.

Ansu Fati najmłodszym zdobywcą gola w Champions League

Borussia wygrała takim samym wynikiem ze Slavią i to wicemistrz Niemiec zagra w fazie pucharowej. Piszczek pojawił się na boisku w 82. minucie.

W grupie G tempo dyktował RB Lipsk, który zakończył zmagania na pierwszym miejscu z 11 punktami. O drugą lokatę zacięcie walczyły Zenit Sankt Petersburg, Benfica Lizbona i Olympique Lyon. Z tej rywalizacji zwycięsko wyszedł zespół z Francji, który zremisował z liderem 1:1 i zgromadził osiem punktów. Benfica i Zenit zakończyły zmagania z siedmioma.

W grupie H praktycznie przesądzony był awans Chelsea, która rywalizowała z ostatnim w tabeli Lille. Londyńczycy wygrali 2:1 i nie musieli się już oglądać na wynik spotkania w Amsterdamie, gdzie półfinalista poprzedniej edycji Ajax Amsterdam podejmował Valencię.

Niespodziewanie to goście odnieśli zwycięstwo i to oni zajęli pierwsze miejsce w grupie, skazując mistrza Holandii na grę tylko w Lidze Europy. W spotkaniu tych drużyn w Walencji Ajax gładko wygrał 3:0. We wtorek bramkę na wagę awansu zdobył w 24. minucie Rodrigo Moreno.