Bezrobocie jest najniższe od początku okresu transformacji, spadło z 12 proc. w 2014 r. do 5,1 proc. obecnie. W Unii Europejskiej tylko dwa kraje mają niższe bezrobocie. Jakie są źródła tego sukcesu?
To rzeczywiście wielkie osiągnięcie, zwłaszcza gdy porównamy się z takim krajami, jak Grecja, gdzie stopa bezrobocia wyniosła 16,7 proc. (dane za sierpień br.), czy Hiszpania (14,2 proc.). Wskaźnik zatrudnienia, czyli relacja liczby pracujących do populacji w wieku produkcyjnym, wynosi w Polsce już 75,3 proc. Widać więc, że polityka gospodarcza rządu przynosi efekty, bo w najbardziej rozwiniętych gospodarkach Europy, takich jak Szwajcaria, Szwecja i Niemcy, wskaźnik ten to nieco ponad 80 proc.

Przypomnę, że roczna dynamika PKB w Polsce w III kwartale br. sięgnęła 3,9 proc., czego nie notują nawet wspomniane najbogatsze kraje, a nasz eksport bije rekordy – jego roczna dynamika wzrosła do 5,2 proc. z 3,2 proc. w II kwartale. Największy wkład do rocznej dynamiki PKB w III kwartale wniosła konsumpcja w gospodarstwach domowych (2,2 pkt proc.). Jestem przekonany, że programy rządowe, m.in. Rodzina 500+, mają na to duży wpływ.

Dane o bezrobociu czy zatrudnieniu wskazują, że obserwowane spowolnienie w gospodarce europejskiej nie przekłada się na rynek pracy w Polsce tak, jak w latach poprzednich. Z czego to wynika?
Polskie firmy raczej starają się ograniczać rekrutację, niż likwidować dotychczasowe miejsca pracy i zwalniać pracowników, bo na ich miejsce trudno znaleźć nowych. Mało tego, pracodawcy dziś walczą o najlepszych i aby zapobiec odejściom pracowników, podwyższają pensje. Z ostatnich danych GUS wynika, że średnie miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw przekracza już 5 tys. zł brutto. W zestawieniu z poprzednim rokiem jest to kwota wyższa o 6,6 proc.

Jestem przekonany, że wpływ na to ma też polityka naszego rządu, który dba nie tylko o rozwój programów socjalnych, lecz także o wzrost płac. Przypomnę, że z dniem 1 stycznia 2020 r. wzrosną płaca minimalna dla pracowników i najniższa stawka godzinowa przy określonych umowach cywilnoprawnych. Płaca minimalna dla pracowników wzrośnie z 2250 do 2600 zł, a najniższa stawka godzinowa z 14,70 do 17 zł.

Cały wywiad w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"