Jak podała policja, pięciu innych członków grupy zostało zatrzymanych poza granicami Hiszpanii. Z kolei dziewięć innych osób, mieszkających w tym kraju, zostało objętych śledztwem, lecz pozostają one na wolności.

Większość zatrzymanych członków grupy stanowią nastolatkowie, pochodzący z różnych części Hiszpanii. Zagraniczni członkowie siatki mieszkali głównie w krajach Ameryki Łacińskiej.

Wymiana pedofilskich treści odbywała się za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. Część materiałów zawierała drastyczne sceny, m.in. gwałtów.

Początki śledztwa powadzonego we współpracy z Interpolem i Europolem sięgają 2017 r., kiedy policja trafiła w internecie na trop międzynarodowej grupy dystrybutorów dziecięcej pornografii, złożonej głównie z Hiszpanów.

Część z nich, jak ujawniła policja, stanowili groźni pedofile, którzy poszukiwali kontaktów z dziećmi i byli gotowi pozyskać je podczas spotkania "sam na sam". Zatrzymań domniemanych agresorów seksualnych dokonali policjanci podający się za członków grupy przestępczej.