Tematem głównym homilii ks. prałata była przypowieść o zagubionej owcy i dobrym pasterzu. "Może i dla nas nie do przyjęcia jest, że Bóg bardziej cieszy się z jednej odnalezionej owcy, niż z pozostałych dziewięćdziesięciu dziewięciu" - pytał kapłan. Diagnozował też powody, dla których można poczuć niesprawiedliwość, bo "ktoś nieuczciwy na końcu się odwraca i Pan Bóg jeszcze bardziej się cieszy z niego, niż z całą resztą.

Ta Jego walka o zaginionych nie jest jednoznaczna z ignorowaniem całej reszty

- skomentował ks. Bartołd.

Jako przykład dobrego pasterza, którego posłał Bóg, aby troszczyli się o powierzoną im owczarnię podał Sługę Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Ten apostoł Jezusa Chrystusa nauczał nas, że "trudna jest Ewangelia, ale wyznawanie Ewangelii jest podźwignięciem człowieka, rodziny, narodu. Człowiek musi zapomnieć o tym, co jest jego chwilowym upodobaniem, a powinien kierować się zasadami moralności

- kontynuował ksiądz prałat. 

Opowiedział także historię ze swojego dzieciństwa, gdy jako jedna z wielu młodych osób, przysłuchujących się kardynałowi Wyszyńskiemu usłyszał wzruszające wezwanie.

Najmilsze dzieci, stanęliśmy na jakimś ogromnym zakręcie dziejowym, kiedy trzeba bardzo dużo mówić o wysokiej godności człowieka, aby zrozumiano, że człowiek przerasta wszystko, co może istnieć na świecie, prócz Boga. Cały bogaty i najbardziej wymyślny świat urządzeń technicznych, wynalazków, zdobyczy naukowych, całe olbrzymie bogactwo jest niczym w porównaniu z jednym maleńkim człowiekiem. Istotą rozumną, wolną i miłującą. Człowiek przerasta wszystko, bo wychodzi z jednej kochającej rodziny, aby tworzyć życie. Przerasta nawet naród i ojczyznę, za którą gotów jest umierać

- zacytował wypowiedź kardynała Wyszyńskiego

Jesteśmy czasami przerażeni dziełami nienawiści i zapowiedziami nowych jej owoców, ale pragniemy jednego, aby człowiek umiał kochać, aby człowiek umiał zwyciężać przez miłość

- powiedział ks. Bartołd.

Następnie nawiązał do wypowiedzi papieża, że współczesny świat czasem boi się pamiętać o tym, czym naprawdę jest Boże Narodzenie i usuwa znaki chrześcijańskie po to, by zostawić tylko banalne i komercyjne, błyszczące od mocnego światła iluminacje. Ksiądz prałat ze smutkiem zauważył, że "w niektórych środowiskach, szkołach podejmowane są próby obchodzenia świąt Bożego Narodzenia bez odniesienia do Jezusa", pomimo tego, że świętujemy przecież Jego narodziny.

Wcześniej zaznaczył, że m.in. choinka, śpiewanie kolęd, dzielenie się opłatkiem to też jest głoszenie Ewangelii miłością.


Premier Mateusz Morawiecki, wicepremierzy Piotr Gliński oraz Jacek Sasin, szefowie MON i MS Mariusz Błaszczak oraz Zbigniew Ziobro uczcili pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej z 2010 r. W wieczornej mszy św. uczestniczyli też parlamentarzyści PiS i bliscy ofiar.

W wieczornej mszy, odprawionej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie uczestniczyli również b. minister obrony Antoni Macierewicz, parlamentarzyści PiS oraz bliscy ofiar katastrofy smoleńskiej.