Arkadiusz Milik dość długo pauzował z powodu kontuzji. Ostatnie doniesienia z Neapolu sugerowały, że Polak w tym roku może już nie zagrać. Tymczasem napastnik pojawił się nieoczekiwanie w wyjściowej jedenastce Napoli w ostatniej kolejce grupowej Ligi Mistrzów.

25-latek swój powrót na boisko uczcił efektowną kanonadą przeciwko belgijskiemu Genkowi. Już w 3. minucie Polak wykorzystał fatalny błąd bramkarza. Vandevoordt nie trafił w piłkę i Milik z bliska dał prowadzenie gospodarzom.

Hat-trick Milka w pierwszej połowie meczu Ligi Mistrzów

W 26. minucie Giovanni Di Lorenzo dośrodkował po ziemi, a reprezentant biało-czerwonych dołożył idealnie nogę i było jasne, że to będzie jego wieczór. Hat-tricka Milik skompletował w 38. minucie pewnie wykorzystując rzut karny.

W drugiej połowie kolejną "jedenastkę" dla Napoli na gola zamienił Dries Mertens i włoski zespół ostatecznie pokonał KRC Genk 4:0. Piotr Zieliński, który wyszedł w pierwszym składzie, rozegrał niezłe spotkanie. Został zmieniony w 72. minucie. Bohater meczu - Arkadiusz Milik z murawy zszedł kilka minut później.

W równolegle rozgrywanym drugim spotkaniu grupy "E" Liverpool pokonał w Austrii Red Bull Salzburg 2:0. Bramki dla The Reds zdobyli Naby Keita oraz Mohamed Salah. Te wyniki oznaczają, że do 1/8 finału Ligi Mistrzów awansował angielski obrońca trofeum oraz Napoli.

Napoli - KRC Genk 4:0 (A. Milik 3', 26', 38' [k], D. Mertens 74' [k])