- Słyszymy od przedstawicieli warszawskiego ratusza, że Warszawa nie ma pieniędzy na kluczowe inwestycje, że muszą być cięcia, ponieważ rzekomo rząd odbiera pieniądze Warszawie. Wiemy oczywiście, że w tym roku budżet będzie znowu rekordowy, ponieważ rekordowe są wpływy z podatków, jakie zasilają samorządy. Natomiast te apele warszawskiego ratusza skłoniły mnie do tego, żeby przeprowadzić analizę niektórych wydatków, by zobaczyć, czy naprawdę tak źle jest z budżetem

- mówił Sebastian Kaleta na konferencji prasowej.

- Jestem bardzo zaskoczony tymi odkryciami. Przyglądając się niektórym organizacjom, które miasto sowicie finansuje, można odnieść wrażenie, że te pieniądze nie do końca są przeznaczane na te cele, które mają być zrealizowane (...) Przeanalizowałem kilkanaście organizacji, łączna kwota dofinansowań to ponad 7 milionów złotych w latach 2017-2019. Jestem świadomy, że to prawdopodobnie wierzchołek góry lodowej

- dodał.

- Miasto Warszawa finansuje takie organizacje, że można obrazowo powiedzieć, że to tak, jakby zatrudnić lisa do ochrony kurnika

 - podsumował.

Organizacje, które wprost wspierają ideologię LGBT+, co roku otrzymują z budżetu publicznego w postaci konkursów znaczne środki finansowe. Pod przykrywką przeciwdziałania uzależnieniom, walki z patologiami czy działań na rzecz rozwoju demokracji, prowadzona jest ideologiczna wojenka. Jedna z organizacji, która może otrzymywać samorządowe wsparcie, ma mieć wśród swoich postulatów... legalizację prostytucji.

Raport Sebastiana Kalety pod tytułem "Gdzie trafiają pieniądze warszawiaków?" liczy aż 127 stron! Dostępny jest do pobrania poniżej. Zachęcamy do zapoznania się z wynikami pracy wiceministra sprawiedliwości.