W dzisiejszym programie gośćmi red. Katarzyny Gójskiej byli Joanna Lichocka (Prawo i Sprawiedliwość), Katarzyna Piekarska (Inicjatywa Polska), Gabriela Morawska-Stanecka (Wiosna), Jan Filip Libicki (Polskie  Stronnictwo Ludowe), Jacek Ozdoba (Solidarna Polska), Wojciech Maksymowicz (Porozumienie).

Rozmawiano o jubileuszowym szczycie NATO w Londynie, ale także o zbliżeniu Rosji z Białorusią. Na szczycie uaktualniono plany obrony Polski i krajów bałtyckich. Prowadząca poprosiła też o ocenę aktywności prezydenta Dudy, gdy spodziewano się weta Turcji. 

Myślę, że jest to kolejny sukces Andrzeja Dudy. Jest on bardzo skuteczny i na linii Polska - Stany Zjednoczone, ale też Polska - NATO. Jest bardzo doświadczonym politykiem, również bardzo skutecznym. Udało mu się przekonać Turcję, aby teraz nie "wygrywać sprawy tureckiej", tylko by bezpieczeństwo Polski i wschodniej Europy było teraz na pierwszym planie.

- powiedziała posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka.

Lichocka podkreśliła, że Erdogan jest trudnym negocjatorem oraz dodała, że bez względu na podziały polityczne, goście programu mogą być zgodni, że to ważny szczyt dla Polski

Przed szczytem było groźnie, bo zachowanie jednego z czołowych członków NATO - Turcji - było - delikatnie mówiąc - dziwne. Na szczęście Erdogan się z tego wycofał, ale Turcja dalej jest nieprzewidywalnym członkiem NATO. Sytuacja przedziwna, to fakt, że jeden z czołowych członków NATO łamie prawa człowieka

- powiedziała z kolei poseł Katarzyna Piekarska (Inicjatywa Polska, KO).

Posłanka przytoczyła przypadki problemów z wolnością słowa w Turcji, ale zwróciła też uwagę, że nagła zmiana zainteresowania polityków spowodowała niemal przemilczenie tematu Ukrainy. "Oczekiwałabym przynajmniej zabrania głosu o Ukrainie", powiedziała Piekarska.

Bardzo cieszę się z tego, że będzie większa ilość ćwiczeń wojskowych. Eksperci od obronności podkreślali, że tych ćwiczeń musi być więcej, do skutecznej obrony

- dodała Katarzyna Piekarska.

Do wątku Recepa Erdogana wrócił senator Polskiego Stronnictwa Ludowego, Jan Filip Libicki. Senator przestrzegł przed hiperoptymizmem.

Cofnąłbym się w czasie, moim zdaniem cała sprawa zaczęła się wtedy, gdy w Syrii wojska tureckie zestrzeliły rosyjskie samoloty. Normalnie byłaby awantura, a tu był jeden skromny protest, który wskazywał, że zaczyna się długofalowy proces, który dla nas nie będzie korzystny. Obyśmy nie mieli poczucia, że wszystko się skończyło. Pan prezydent Duda zneutralizował pierwszy objaw tego problemu, ale miejmy świadomość, że to będzie postępowało ze względu na współpracę rosyjsko-turecką

- powiedział senator Libicki.

"Wokół NATO dzieje się bardzo wiele niedobrych zdarzeń, ale musimy się przygotować, że to początek", powiedział odnosząc się do wypowiedzi m.in. Recepa Erdogana i Emmanuela Macrona. Libicki zaapelował o zbliżanie się do Białorusi i ocieplanie sytuacji z tym krajem.

Niezależnie od tego co uważamy o poszanowaniu praw człowieka i demokracji na Białorusi, naszym interesem jest, by na naszej granicy wojska rosyjskie nie stały. Prezydent Łukaszenka wysyła sygnały, że interesują go kontakty z Zachodem.

- dodał senator PSL.

Szczyt był bardzo dużym sukcesem. Musimy pamiętać, że Polska została kolejny raz doceniona w kontekście wydatków na obronność, bo jesteśmy w czołówce NATO. Weszliśmy do pierwszej ligi w kontekście negocjacji i pokoju

- podsumował poseł Jacek Ozdoba (Solidarna Polska).

Ozdoba zauważył, że "kraje natowskie nie wetowały w czasie wpisywania Rosji jako potencjalnego zagrożenia". - Sądzę, że prezydent Macron wolałby, by było to w innych słowach zapisane. Myślę, że dzisiaj będzie reakcja na szczycie Putin-Łukaszenka - dodał.

Ten szczyt był bardzo trudny, to pokazuje, że zaczynają się problemy. W jakimś sensie udało się porozumieć, ale problem nie zniknął w kontekście Białorusi i Ukrainy. Wszystkie oczy niedawno były na Ukrainę, a teraz o Ukrainie milczymyNiedługo wybory w USA, prezydent Trump jest nieprzewidywalny  i uważam, że powinniśmy wypracowywać też wspólne stanowisko z państwami Unii Europejskiej
- skomentowała z kolei wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Wiosna).

Na problematykę wschodniej granicy wskazał także poseł Porozumienia, prof. Wojciech Maksymowicz, który chwaląc reakcję prezydenta Dudy, uderzył w te same tony, co senator Libicki. Maksymowicz przestrzegał przed myśleniem typu "jest już dobrze". 

Sprawa jest bardzo poważna. Niezbędna jest nam taka determinacja, jak prezydenta Andrzeja Dudy. Cała nasza wschodnia granica jest stale w stanie zagrożenia. Jest dobrze, spokojnie, ale nie wolno nam w żadnym przypadku nie przygotować się na taką ewentualność.

- powiedział poseł Porozumienia.

Może być tak, że to będzie jedyne wyrzeczenie, któremu będziemy musieli oddać wszystko

- spuentował prof. Maksymowicz.