Od trzech lat członków kartelu i Rosję obowiązuje też ponadto umowa o ograniczeniu wydobycia ropy o 1,2 mln baryłek dziennie. Zmniejszenie produkcji ma zapobiec spadkom cen.

Do spadków notowań ropy mogą doprowadzić obawy rynku o konsekwencje wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi i Chinami i o spadek popytu. OPEC i Rosja starają się jednak wyważyć zabiegi o podtrzymanie cen z ryzykiem utraty rynku na rzecz innych producentów, czyli USA, Kanady, Brazylia, Norwegii i Gujany- komentuje AP.

Największe cięcia w produkcji ropy wprowadziła Arabia Saudyjska, która jest nieformalnym przywódca kartelu.

W lipcu OPEC i 10 niezrzeszonych krajów produkujących ropę, którym przewodzi Rosja, podpisało deklarację o "stałej współpracy" w formacie OPEC+, co było reakcją na wzrost eksportu ropy z USA. Sformalizowano w ten sposób współpracę, którą producenci ropy z grupy OPEC+ rozpoczęli w 2016 roku, aby powstrzymać drastyczne spadki cen surowca.

Rosja i państwa OPEC wspólnie produkują więcej niż 40 proc. światowej ropy naftowej.