W Finlandii na stałe ulokowane są dziesiątki pracowników zagranicznych służb wywiadowczych

- podano w rocznym przeglądzie bezpieczeństwa narodowego fińskiej Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Kontrwywiadu (SUPO), wskazując jednocześnie, że Finlandią interesują się najbardziej Rosja i Chiny.

W raporcie podkreślono, że obce państwa w dłuższej perspektywie zainteresowane są przede wszystkim toczącą się w kraju dyskusją o polityce zagranicznej i bezpieczeństwie, stosunkami z UE i NATO, fińską polityką energetyczną, strefą arktyczną oraz sytuacją bezpieczeństwa w obszarze Morza Bałtyckiego.

Poza tym w ostatnim czasie zainteresowanie wywiadów skupiło się na działalności Finlandii w trakcie jej prezydencji w UE (druga połowa 2019 r.), stanowiska wobec unijnej polityki sankcji, działalności innowacyjnej, jak i produktów przemysłu wysokich technologii

– poinformował szef SUPO Antti Pelttari.

Zwrócono także uwagę, że przejęcie infrastruktury krytycznej przez państwo, które aktywnie prowadzi akcje szpiegowskie lub cyberszpiegostwo, powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, jeszcze zanim państwo szpiegujące zdecyduje się użyć siły.

Z tego powodu należy z wyprzedzeniem brać pod uwagę projekty dotyczące infrastruktury krytycznej, jak inwestycje związane z siecią 5G"

- przyznał Pelttari.Do zadań SUPO, podlegającej resortowi spraw wewnętrznych, należy oprócz prowadzenia działań kontrwywiadowczych także zwalczanie terroryzmu.