Rzecznik prasowy olsztyńskiego Sądu Okręgowego Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował, że Sąd Najwyższy na posiedzeniu 3 grudnia rozpoznawał zażalenie sędziego Andrzeja Janowskiego na czerwcową uchwałę Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku o zezwoleniu na pociągnięcie tego sędziego do odpowiedzialności karnej za nienależne pobieranie zwrotu kosztów dojazdu do pracy.

- Sąd Najwyższy jeszcze w tym samym dniu zmienił zaskarżoną uchwałę w ten sposób, że odmówił wyrażenia zgody na pociągnięcie sędziego Andrzeja Janowskiego do odpowiedzialności karnej i przywrócił go do pełnienia czynności służbowych

- podał Dąbrowski-Żegalski.

W grudniu ubiegłego roku zastępca rzecznika dyscyplinarnego wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego Sądu Rejonowego w Szczytnie Andrzeja Janowskiego i przedstawił mu zarzut z art. 107 par. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.

Sędzia został obwiniony o to, że co najmniej od początku marca 2010 roku do połowy czerwca 2018 roku składał wnioski o zwrot kosztów dojazdu do pracy i z pracy na trasie Iława-Szczytno, w których miał poświadczać nieprawdę, gdyż faktycznie w tym czasie nie mieszkał w Iławie. W ocenie rzecznika dyscyplinarnego, takim działaniem miał uzyskać nienależne świadczenia w kwocie co najmniej ponad 42 tys. zł, czym uchybił godności sprawowanego urzędu.

Jak zaznaczył rzecznik prasowy olsztyńskiego Sądu Okręgowego, postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie będzie kontynuowane.

Zgodnie z art. 95 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych zasadą jest, że sędzia powinien mieszkać w miejscowości będącej siedzibą sądu, w którym pełni służbę. Jednak w uzasadnionych przypadkach prezes sądu okręgowego może wyrazić zgodę na zamieszkanie sędziego w innej miejscowości. W razie uzyskania takiej zgody sędziemu przysługuje zwrot kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do siedziby sądu.