Ewa Bialik poinformowała, że do zatrzymań doszło pod koniec października oraz na początku listopada bieżącego roku.

Na polecenie prokuratora Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie funkcjonariusze CBŚP zatrzymali pięć osób, natomiast trzy zostały doprowadzone z Aresztu Śledczego i Zakładu Karnego"

– wskazała.

Prokurator dodała, że po doprowadzeniu do prokuratury podejrzani usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstw narkotykowych oraz część z nich udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Według Bialik siedmiu z nich kupowało hurtowe ilości narkotyków w ilości od 5 do 80 kilogramów o wartości nawet ponad 1,2 miliona złotych od członków zorganizowanej grupy przestępczej, by je później sprzedawać.

Dodatkowo dwóm zatrzymanym przedstawiono zarzuty wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości narkotyków i ich przemyt z Hiszpanii do Polski. Miało to być co najmniej 400 kilogramów marihuany.

Wobec sześciu podejrzanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie. Natomiast wobec kolejnych dwóch osób dozór policji.

Prokurator złożył zażalenia na postanowienia sądu"

– mówiła.

To nie pierwsze zatrzymania w sprawie grupy powiązanej ze środowiskiem łódzkich pseudokibiców.

Obecnie w toku postępowania występuje 32 podejrzanych w tym wobec 20 stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania

– wskazała prokurator i dodała, że część z podejrzanych poszukiwana jest listami gończymi i Europejskimi Nakazami Aresztowania.

Według śledczych grupa pseudokibiców zajmowała się "wewnątrzwspólnotowym nabyciem marihuany, które w latach 2008–2013 były przewożone z Holandii do Irlandii i tam dystrybuowane oraz w okresie od 2014 roku do 2018 roku były przewożone z Hiszpanii do Polski, gdzie podlegały dalszej dystrybucji".

Jak ustalił prokurator w proceder ten zaangażowanych było szereg osób, wśród których byli organizatorzy przemytu, pakowacze, kurierzy, dystrybutorzy przemyconych narkotyków

– wskazała Ewa Bialik.

Dodała, że liderem tej grupy był Michał G. ps. "Gąsior".

Za przestępstwa narkotykowe może zatrzymanym nawet 15 lat więzienia.