Ubiegłoroczne wydarzenie zgromadziło na miejscu - według informacji Stadionu Śląskiego - ponad 41 tys. osób, a transmisja – według danych telemetrycznych – około 1,9 mln widzów.

Jak przyznał na środowym briefingu na stadionie marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski, ubiegłoroczna organizacja nocy sylwestrowej na Stadionie Śląskim odbywała się w bardzo krótkim czasie. "Okazało się to jednak strzałem w dziesiątkę, bo stadion pokazał swoją moc" - ocenił marszałek.

Jak zaznaczył, w tym roku na przygotowania jest więcej czasu: m.in. pod kątem obiektu zaprojektowano scenę.

Myślę, że wrażenia wizualne będą jeszcze lepsze, niż rok temu. Bardzo się cieszę, że współpracujemy, i że mieszkańcy naszego regionu - i nie tylko - będą mogli po raz kolejny na historycznym kotle czarownic spędzić magiczny wieczór

- uznał Chełstowski.

Przedstawiciel Polsatu Krzysztof Ibisz wymienił wykonawców, którzy mają pojawić się na wydarzeniu. Wśród nich będzie m.in. DJ Bobo (z przebojem Chihuahua), Captain Jack i La Bouche.

Ubiegłoroczna impreza sylwestrowa telewizji Polsat, inaczej niż w poprzednich latach, odbyła się na Stadionie Śląskim w Chorzowie, a nie w Katowicach przed Spodkiem na placu zajętym wówczas jeszcze przez infrastrukturę grudniowego szczytu klimatycznego ONZ.

"Sylwestrową moc przebojów na Stadionie Śląskim" samorządowa spółka zarządzająca tym obiektem współorganizowała na zlecenie władz województwa. Jak informował następnie urząd marszałkowski, w organizacji wydarzenia stadion partycypował kwotą około 2 mln zł, a tzw. ekwiwalent reklamowy, czyli kwotę, jaką trzeba byłoby wydać, aby zapewnić podobny przekaz promocyjny, obliczono dla stadionu na ponad 7 mln zł, a dla województwa na około 3 mln zł.