Polscy piłkarze w ostatnim spotkaniu eliminacji mistrzostw Europy pokonali we wtorek na PGE Narodowym w Warszawie Słowenię 3:2 (1:1). Pożegnalny mecz w kadrze rozegrał Łukasz Piszczek. Biało-czerwoni już wcześniej byli pewni pierwszego miejsca w grupie G.

- Udało się. Mecz pełen emocji. Przyszedłem tutaj, jak było już 2:1, potem 2:2. Gryzłem tutaj paznokcie razem ze wszystkimi kibicami. Ale bardzo się cieszę, że się tak skończyło. Chciałem, żeby to zwycięstwo tutaj zaznaczyło tą nasza drogę do Euro

 - powiedział w TVP Sport premier, komentując zwycięstwo polskiej drużyny.

Jak dodał, "mecz był pełen emocji, ale chłopaki pokazali wolę walki". - Bardzo się cieszę - mówił.

Premier przyznał, że zajrzał do szatni piłkarzy, a dzieci, z którymi przyszedł na mecz "miały ogromną radość, żeby zobaczyć piłkarzy".

- Ja oczywiście życzyłem im jak najwięcej powodzenia na Euro 2020. To jest drużyna, która naprawdę świetnie się buduje, znakomicie walczy, czuje też to boisko - tą naszą kochaną Warszawę, Polskę. I widzę, że rozkręcają się z meczu na mecz. A jeśli jakaś porażka po drodze się zdarza, to się nie poddają tylko idą do przodu. Drużyna taka, jaka być powinna

 - powiedział szef rządu.