My, Polacy, na szczęście wciąż podążamy za drogowskazem, jaki dał światu polski papież, mówiący o „cywilizacji miłości”. Ale w Nairobi odbywał się też alternatywny szczyt – organizacji broniących prawa dzieci do życia. Przedstawiciele 10 rządów, w tym Polski, USA, Brazylii i Węgier, zaprotestowali przeciwko ustaleniom szczytu ONZ – na którym skądinąd nie dopuszczono do głosowania poprawek organizacji pro-life. Na tym drugim szczycie „za życiem” obecna była Amerykanka Sharon Slater ze swoją książką „Stand for the Family”. Podaje w niej dane dotyczące naszego kraju. Oto 95 proc. Polaków (1. miejsce w Europie i 5. na świecie) uważa, że „dziecko potrzebuje domu z matką i ojcem” jako naturalnego miejsca wzrastania. Z kolei 91 proc. Polaków nie zgadza się ze stwierdzeniem, że „małżeństwo to przestarzała instytucja” (1. miejsce w Europie i 4. na świecie). Na szczęście idziemy własną, polską drogą.